Tradycyjne polskie wesele nie może odbyć się bez odpowiedniej ilości alkoholu, ale także bez licznych zabaw dla gości. Oto kilka z popularniejszych propozycji:
Labada. Wszystkie osoby na parkiecie ustawiają się w kółku na przemian: kobieta, mężczyzna, kobieta, itd. Następnie zaczyna grać muzyka, a uczestnicy tańczą dokoła, trzymając się za ręce. Co jakiś czas wodzirej zabawy przerywa i pyta się, na przykład: „Rączki – były?”. Na co biorący udział odpowiadają stosownie: „Były!” lub „Nie było!”. Po każdym pytaniu zmienia się część ciała, za którą trzymają się goście.
Pociąg. Do zabawy należy zebrać maksymalną ilość osób, które ustawiają się jedna za drugą „w wagoniki”. Potem zaczynają oni tańczyć do melodii „Jedzie pociąg z daleka”. Wodzirej pełni rolę maszynisty i co pewien czas wykrzykuje inny taniec oraz oznajmia, do jakiej stacji i do jakiego kraju dojechali goście. W każdym państwie obowiązkowo należy odtańczyć konkretny taniec narodowy. We Francji będzie to oczywiście kankan, w Austrii walc wiedeński, a w Rosji – kazaczok. Ilość krajów i tańców jest uzależniona jedynie od pomysłowości prowadzącego zabawę oraz od wytrzymałości uczestników.
Gorące krzesła. Na parkiecie ustawia się 12 krzeseł, a do zabawy zapraszana się wówczas 12 ochotników, reszta gości przygląda się. Prowadzący prosi uczestników o zajęcie losowych krzeseł. Pozostali oczywiście stoją i dopingują śmiałków. Zabawa rozpoczyna się, gdy wodzirej mówi jakiś przedmiot dostępny na sali. Może być to łyżka, krawat, parasolka lub cokolwiek innego. Kiedy uczestnicy biegną w poszukiwaniu rekwizytu, z parkietu znika jedno krzesło. W ten sposób osoba, która powróci najpóźniej, nie ma już gdzie usiąść. Zostaje ona wykluczona z gry i za karę w pierwszym miesiącu po ślubie musi wykonywać dla pary młodej ustaloną przez wodzireja czynność. Może to być na początek podawanie śniadania do łóżka lub sprzątanie po domowym pupilu. Analogicznie eliminuje się pozostałych uczestników. Wygrany, który pozostanie najdłużej, dostanie najprzyjemniejszą czynność. Zabawa ta zapewnia państwu młodym, że przez kolejny rok ich znajomi i rodzina będą odciążać ich z wykonywania pewnych czynności.
Taniec z marynarkami. W konkursie biorą udział pary mieszane. Każdy mężczyzna musi mieć koniecznie założoną marynarkę. Kiedy muzyka gra pary tańczą, natomiast gdy ucicha, mężczyzna musi przekazać marynarkę partnerce. Para, która upora się z zadaniem jako ostatnia, odpada. Następnie ponownie włącza się i wyłącza muzykę, lecz tym razem to panie się rozbierają. Najwolniejsi zawodnicy oczywiście wypadają z gry. Analogicznie dzieje się aż do zwycięskiej pary. Zabawę można urozmaicić, każąc uczestnikom zapinać guziki, wywracać marynarkę na lewą i prawą stronę lub zakładać ją raz do przodu, raz normalnie, itp.
Przepowiednie. Do tej zabawy potrzebne są balony i dużo zabawnych pomysłów. W każdym z 10 balonów znajdują się karteczki z wypisanymi czynnościami, które będzie wykonywać po ślubie mąż lub żona. Typowe teksty to na przykład: „Od dzisiaj będę słuchał/a się teściowej”, „ Od dzisiaj to ja będę głową rodziny”, „Od dzisiaj będę przenosiła/a cię przez kałużę”, „Od dzisiaj codziennie będę robić Ci masaż erotyczny”, „Od dzisiaj będę robił/a pranie i prasowała”, „Od dzisiaj będę oddawał/a Ci całą swoją pensję”, itp. Państwo młodzi przekuwają na przemian balony i odczytują na głos upolowane karteczki. Gra jest tym bardziej zabawne, im bardziej absurdalne będą losowane zadania.
Wałek. W tej zabawie mogą uczestniczyć wszyscy chętni goście. Ustawiają się oni w kółeczku na przemian: mężczyzna, kobieta, mężczyzna, itd. Młoda para rozpoczyna grę. Zaday wyglądają następująco: podajemy sobie po kolei wałek, tak aby nie spadł on na ziemię. Jednak nie wolno posługiwać się rękami. Wałek najczęściej przekazuje się, trzymając go między kolanami, ppod brodą lub pod pachą. Jeśli ktoś dotknie go rękami lub upuści, odpada z gry.
Świstak. Do tego konkursu potrzebni będą uczestnicy, którzy potrafią gwizdać. Dostają oni do wypicia stugramowy kieliszek. Gdy go opróżnią, muszą zagwizdać. Byłoby to proste, gdyby nie fakt, że z środku kieliszków znajduje się drobnomielona bułka tarta. Pierwsza osoba, której gwizdanie usłyszymy, wygrywa i dostaje nagrodę.





